Wszystkie

Śmieci w oceanach uśmiercają co roku ponad milion zwierząt

drukuj A A A
autor: | 2011-11-28 (13:25)
Z powodu śmieci w oceanach co roku ginie ponad milion zwierząt. Na lądzie odpady piętrzą się na wysypiskach, zasypują lasy i płoną w domowych piecach. Tak być nie musi, jeśli zdołamy zmienić choć kilka przyzwyczajeń – uważają przedstawiciele WWF Polska.

- Foliowa torba służy nam przeciętnie dwanaście minut. Właśnie tyle trwa średnio nasza droga ze sklepu do domu – zwraca uwagę koordynatorka kampanii "SOS dla świata" (promującej proekologiczne zachowania wśród Polaków), Karolina Tymotek w przesłanym PAP komunikacie WWF Polska. Jak dodaje, potem taka torebka najczęściej ląduje w koszu. Spora część takich toreb i innych plastikowych odpadów, wyrzucanych każdego dnia na całym świecie, trafia do oceanów.

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, co dalej dzieje się z wyrzuconymi do morza foliami. Żółwie morskie często mylą je z ulubionymi meduzami. Po połknięciu torebek chorują, czasami się duszą. Podobnie reagują ptaki i ssaki z wielu morskich gatunków, np. albatrosy, które często zjadają plastikowe nakrętki od butelek. Według danych ONZ, co roku przez śmieci w oceanach ginie ponad milion zwierząt. "Moglibyśmy tego uniknąć, gdyby ludzie zmienili swoje podejście do odpadów i pomyśleli o tym, że śmieci nie znikają w momencie, w którym się ich pozbędziemy" - czytamy w przesłanej komunikacie WWF.

Ekolodzy szacują, że jedna piąta plastikowych odpadów trafia do mórz i oceanów ze statków i platform wiertniczych, reszta pochodzi ze stałego lądu. W wodzie odpady z tworzyw sztucznych ulegają nieco innym procesom, niż na lądzie. Fale, słona woda i promieniowanie ultrafioletowe sprawiają, że wiele rodzajów plastiku zaczyna się kruszyć. Powstają drobiny przypominające piasek, ale na tyle lekkie, że unoszą się na różnych głębokościach i mieszają z tym, co pływa w morzach. W efekcie ryby, ptaki, żółwie morskie i inne organizmy morskie połykają ogromne ilości plastiku.

Większość obecnych w morzu odpadów rozkłada się latami. W międzyczasie mogą one pokonywać duże odległości, formując "dryfujące śmietniska". Właśnie tak powstał Wielki Oceaniczny Płat Śmieci na Pacyfiku. Zaczyna się on około 900 km od wybrzeży Kalifornii, kończy w okolicach Japonii. Tworzące go śmieci przypłynęły z całego świata.

Produkcja śmieci wpływa nie tylko na stan mórz i oceanów. Coraz większe sterty odpadów trafiają na wysypiska, do lasów i domowych pieców. Niebezpieczne związki z baterii czy farb zatruwają wodę, glebę i szkodzą ludziom. Podczas spalania odpadów w domowych piecach powstają rakotwórcze dioksyny - przypominają ekolodzy.
 
 
oceń
2
0
Podziel się
 

Opinie

Ocena: +1 [1]
~Wisła [2011-11-29 11:41]

Nie rozumiem czemu nacisk kładziony jest na neutralny chemicznie plastik.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~marianna [2011-11-29 05:57]

to nie torby foliowe ale opakowania producenckie produktow przemyslowych.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~mar5ianna [2011-11-29 05:55]

To wszystko klamstwa wiekszosc odpadow to nie torby foliowe ze slepu ale producenckie opakowania towarow bardzo barwne i wielkie i plastikowe.Nikt o tym nie mowi no bo bizes to swieta krowa .W ogole zawsze mowi sie o rzeczach zastepczych a sami nwiemy jak opakowane sa odzies czy gadzety samochodowe po prostu tony plastiku.Dziwie sie ze do tej pory nie zostaly zastosowane inne rozwiazania.Ale jak juz wspomnialam swieta krowa moze robic co jej sie podoba.A wine przerzuca sie na ludzi.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~koli [2011-11-29 05:39]

zakazac produkci wszelkiej masci produktow zawierajacych plastik

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~raf [2011-11-29 05:18]

Tutaj się martwią o zwierzęta w oceanie, a w Australii zabijają miliony wielbłądów po to by obniżyć emisję CO2, o co kaman? Okazja czyni ekologa... tam gdzie można zarobić tam i oni.

odpowiedz

Co nowego na forum