Wszystkie

Zimą trzymaj żółwia w lodówce

drukuj A A A
autor: ao | 2014-01-09 (12:37)
Żółwie lądowe to jedne z bardziej popularnych zwierząt domowych. Cenimy je zwłaszcza za spokojny temperament i stosunkowo małe wymagania. Z żółwiem nie trzeba chodzić na regularne spacery, czesać go, ani przesadnie po nim sprzątać. Wystarczy, że zapewnimy mu podstawowe warunki, a przez lata będzie naszym niekłopotliwym towarzyszem.

Opiekunowie żółwi muszą jednak pamiętać, że hodowla tego zwierzęcia w domu wymaga od nich nie tylko zagwarantowania pupilowi pożywienia i miejsca do spania – niezbędne jest także utrzymanie warunków jak najbardziej zbliżonych do tych, w których żółw żyje na wolności.

W środowisku naturalnym większość żółwi zapada w okresie zimowym w hibernację. Zazwyczaj trwa ona od 2 do 6 miesięcy, lecz u żółwi stepowych może wydłużyć się nawet do 9. Gdy temperatura spada, organizm żółwia „spowalnia”. Maleje aktywność i apetyt. Wraz z nadejściem zimy zwierzęta te chowają się w wykopanych w ziemi norkach i zasypiają.

Hibernacja jest bardzo ważnym elementem życia, w tym okresie bowiem organizm żółwia odpoczywa i nabiera sił do sezonu letniej aktywności. Dlatego tak duże znaczenie ma to, by również w warunkach domowych zapewnić naszemu pupilowi możliwość zimowania. Oczywiście, najlepiej byłoby mu znaleźć miejsce zbliżone temperaturą do tego, które panuje zimą w ziemnej norce, a następnie umieścić go w pudełku wysłanym liśćmi i dać spokojnie zasnąć.

Co jednak robić, gdy temperatura w naszym mieszkaniu przez cały rok właściwie nie ulega większej zmianie? Hodowcy i weterynarze polecają przechowywanie żółwia zimą w … lodówce. Oczywiście chodzi tu o lodówkę specjalnie do tego celu przeznaczoną, która jednak jest dość droga. Jeśli więc nie stać nas na jej zakup, możemy ponoć przezimować pupila używając zwykłego, kuchennego sprzętu. Choć wszyscy zgadzają się co do faktu, że zwierzęciu należy zapewnić chłodny, ciemny i spokojny kącik, w którym będzie mógł zapaść w zimowy sen, pomysł wsadzenia go do lodówki wzbudza sporo kontrowersji.

Przeciwnicy wskazują na fakt, że zwierzę choć podczas zimowania wykazuje dość ograniczoną aktywność, jednak nie leży bez ruchu, więc musi mieć zapewnioną odpowiednią ilość miejsca, o co w naszych lodówkach przeważnie nie jest łatwo. Kolejna kwestia to pilnowanie, czy ma odpowiednio dużo powietrza – lodówkę należy regularnie otwierać i wietrzyć, więc nawet weekendowe wyjazdy nie będą możliwe. Musimy mieć też sprawny termoregulator, pilnować temperatury i zasilania.

- Są jednak dobre strony takiego rozwiązania, a mianowicie łatwy dostęp do zwierzęcia, co jest bardzo ważne, ponieważ chory żółw nie zasygnalizuje nam złego samopoczucia, a sprawdzenie jego kondycji jest możliwe tylko poprzez obserwację – mówi Monika Banaś, ratownik weterynaryjny. – Gdy miałam w domu żółwie, same znajdowały sobie spokojne miejsce do zimowania (zazwyczaj w ciemnych i chłodnych kątach, np. za tapczanem). Najważniejsze jest, by miał możliwość życia w cyklu możliwie najbardziej zbliżonym do naturalnego – dodaje ekspert.
 
 
oceń
28
8
Podziel się
 

Opinie

Ocena: 0 [0]
~natalia [2014-05-03 15:27]

głupia jak but z lewej nogi

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Alojz [2014-01-10 13:56]

"...o co w naszych lodówkach przeważnie nie jest łatwo." A w czyich lodówkach jest sporo miejsca?

odpowiedz

Ocena: +13 [15]
~ja [2014-01-10 10:21]

Nie dość,zemój mąż trzyma w lodówce robaki na ryby,brat wswojej trzymał zdechłego kota bo nie był gotowy na jego pochowanie to jeszcze żółw w lodówce.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
MrMichu [2014-01-10 12:24]

Moja żółwica stepowa ma ok. 30 lat, z tego jest u mnie jakieś 22 - w lecie jest na działce w specjalnej zagródce. Jak przychodzą chłody zabieram ja do domu, a ona sama sobie znajduje jakieś miejsce - przewaznie przy kaloryferze - i zasypia na kilka miesięcy, jeśli na dworze jest mróz. I jest jej dobrze pod kaloryferkiem. Jak ma sie ocieplić, to wyłazi i skubie mnie w palec stopy, żeby dać jej jeść. I tak co roku. Jeśli zima jest ciepła, to wychodzi upomnieć się o żarcie nieco częściej - raz, dwa razy w miesiącu. Poje, załatwi się i lulu. I oby do wiosny.

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~qweq [2014-01-10 12:19]

Hehe... zwierze trzymać w lodówce... Jak ktoś lubi jeść jedzonko z pasożytami i różnymi odzwierzęcymi drobnoustojami to proszę bardzo. Jeszcze warto żółwie kupy i mocz sprzątać z tej lodówki, czy też nie trzeba?

odpowiedz

Ocena: -3 [5]
~Polak [2014-01-10 10:43]

czy ten żółw na zdjęciu jest niemiecki i mówi haj hitler ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +12 [16]
~Mundi [2014-01-10 10:09]

A co ja mam zrobić jak mam żółwia z Galapagos i za cholere nie miesci się w zadnej lodówce?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [6]
~SĄSIAD [2014-01-10 11:22]

TO PRAWDA. JA WSADZIŁEM BABKE DO LODÓWKI . OTWIERAM JĄ RAZ W MIESIĄCU JAK LISTONOSZ PRZYNOSI RETĘ , ŻEBY PODPISAŁA. TO WYSTARCZY.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~qqqq [2014-01-10 11:56]

Fajny ten żółwik na zdjęciu ,przypomina mi Travoltę w "Gorączce sobotniej nocy"

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Babcia [2014-01-10 11:51]

...a żółwie ninja - marsz do zamrażalnika :-D

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~. [2014-01-10 11:35]

tylko po co Nam żółw???

odpowiedz

Ocena: -5 [7]
~ll [2014-01-10 11:32]

lepij w zamrazalniku,tak na tydzien,pozniej by sie odmrozilo,i zjadlo z salatka

odpowiedz

Ocena: -4 [10]
~obserwator [2014-01-10 11:15]

wystawic dziada na parapet albo balkon... nie bede trzymal gadziny w lodowce bo mi zapasy zezre . ;-)

odpowiedz

Ocena: -5 [9]
~olo [2014-01-10 10:46]

Miałam żółwia 15 lat Tuptusia .Kiedyś był ładny luty i skubaniec poszedł wygrzewać się w słoneczku na balkon. Potem balkon mama zamknęła i zapomniała o żółwiu. Noc była mroźna na minusie i żółw zamarz:( Potem poszedł do mrowiska i sama skorupa została:(

odpowiedz

Ocena: +3 [13]
~normalna [2014-01-10 10:36]

co za idiotyczny artykuł !!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: -6 [14]
~k [2014-01-10 09:47]

Co za leminigi, wystarczy wystawić na balkon!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~Dziaja [2014-01-10 09:55]

Zimą szanowna redakcjo zimą ... co jak co ale moglibyście zatrudnić korektę albo zainwestować w szkolenia z języka polskiego ...

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~Smakosz [2014-01-10 09:54]

Przechowywanie śpiącego żółwia w lodówce ma tę ogromna zaletę, że zrobiona z niego zupa będzie zawsze świeża.

odpowiedz

Ocena: -2 [8]
~technik z o.o. [2014-01-10 09:36]

Swojego Eskimcia wrzucam na zimę do zamrażarki, na środkową półkę, między schabem a wołowiną. Na początku trochę jest niespokojny ale szybko się przyzwyczaja i jest cichutki i zrelaksowany. Wiem że jest szczęśliwy i śni o nowej skorupie- wiśniowy metalik.Tylko na wiosne jak go wyciagnę to się długo rozmrarza i po minie widzę że jest na mnie wku....ny bo nie pozwoliłem mu dokończyć snu.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~pln [2014-01-10 09:28]

miałem kiedyś żółwia zimę spędzał w szafie w ciapie i nie była mu potrzebna żadna lodówka mimo że w domu bardzo ciepło było!!!

odpowiedz

Co nowego na forum