Agnieszka Hejenkowska
Fundacja Kocia Dolina
Dlaczego dwa koty, a nie jeden?
Chcąc adoptować pierwszego w życiu kota, często twierdzimy, że nie mamy doświadczenia, boimy się i wolimy na początek wziąć pod swoją opiekę jednego kota, a być może w przyszłości zdecydujemy się na drugiego. Ja jednak zawsze próbuję przekonać, że adopcja dwóch kotów to bardzo dobre rozwiązanie.
 |
|
DODAJ SWOJEGO ULUBIEŃCA
DYSKUTUJ NA FORUM
DODAJ FILM
Większość z nas, opiekunów, spędza wiele godzin poza domem. Praca i inne obowiązki zajmują dużo czasu, zaś kot przebywa sam w domu. Wyobraźmy sobie, jak musi się nudzić, a co gorsza – jakie dziwne rzeczy mogą mu wówczas przychodzić do malej i sprytnej główki. Jeśli mamy dwa koty, będą się bawiły we dwójkę i same zajmą sobie czas, bez szukania rozrywki w bieganiu po pólkach i uwieszaniu się na firankach. Dwa koty będą się również lepiej rozwijały, będą budowały więzi między osobnikami, staną się bardziej zsocjalizowane.
Każdy da radę
Opiekunowie kotów jedynaków często zgłaszają się do nas i skarżą, że kiedy kot dorósł, został „nastolatkiem”, jego zabawy z człowiekiem stały się dość agresywne: w czasie zabawy zwierzak coraz częściej używa ząbków i pazurków, co nie jest zbyt miłe. Jeśli mamy dwa koty, wszystkie zabawy typowo kocie – a więc nauka polowania, podgryzanie czy zapasy – odbywają się pomiędzy kotami, które nie muszą już siłować się z ręką czy noga opiekuna. Przychodzą do niego przytulić się, bo wszelkich bojowych rozrywek zażyły już z czworonożnym towarzyszem.
Wiele osób zastanawia się też, czy podoła finansowo, a także z doświadczeniem, jeśli nigdy nie miały kotów i nagle mają opiekować się dwoma. Tymczasem dwa koty to taki sam obowiązek opieki jak jeden, zaś wydatki są naprawdę niewiele większe. Jedzenie się nie marnuje, bo jeśli jeden nie doje, to ten drugi jest pewnie żarłoczkiem. Szczepienia trzeba przeprowadzać raz na dwa lata, odrobaczenie raz na pół roku, a kuwetę, miski i drapak trzeba kupić bez względu na liczbę futrzaków w domu.
Wyobraźmy sobie, że wracamy do domu, po pracy, zmęczeni i spragnieni chwili tylko dla siebie. Chyba każdy z nas ma wówczas ochotę wziąć gorącą kąpiel i zrelaksować się. Mając jednego kota, nie możemy zapominać o jego potrzebach, o jego chęci zabawy (w końcu cały dzień spał) oraz potrzebie przytulenia się. Owszem, mimo wyczerpania całym dniem pracy możemy jeszcze kota przytulić i ucałować, jednak nie zawsze starcza nam siły i chęci na zabawę.
Dwa razy więcej radości
Kiedy mamy dwa koty w domu, rzecz jasna z pewności zauważą one nasz powrót do domu: poprzymilają się, aby nasypać im czegoś smakowitego do miski, pomruczą o drapanie za uszkiem. Potem z powrotem zajmą się sobą, bo jeśli najdzie je ochota na zabawę, to maja siebie i towarzysza – najlepszą zabawkę na świecie. Wówczas nie tylko nie będziemy musieli się z nimi bawić, ale odprężymy się, patrząc, jak beztrosko nasze kochane czworonogi biegają za nieznośna myszką, która ciągle chowa się pod komodę, lub z jakim zdziwieniem odkrywają, że nie tylko kumpel, ale i one mają ogon i można spróbować go złapać. Taki widok jest lepszy niż jakikolwiek program na Animal Planet, bo obserwujemy go na żywo.
Zobacz także: