Będą leczyć za grosze!
Już niedługo w Warszawie będziemy mogli leczyć zwierzęta za symboliczną złotówkę! Rusza lecznica, która przyjmie każdego czworonożnego pacjenta w potrzebie. Jej wzorem jest brytyjska organizacja Niebieski Krzyż. Bardzo często ta placówka jest jedyną szansą na przetrwanie dla wielu chorych czworonogów, którym nie ma kto pomóc lub których właścicieli po prostu nie stać na wizytę u weterynarza. Teraz nie będą musieli wybierać: kupić jedzenie dla Maxa czy zaprowadzić go do weterynarza, bo od miesiąca wciąż kuleje?!
 |
| (fot. thegoinggreenboutique/CC) |
DODAJ
SWOJEGO ULUBIEŃCA
DYSKUTUJ NA FORUM
DODAJ
FILM
Promotorem akcji jest warszawska Straż dla Zwierząt, która już od dawna myślała o założeniu kliniki pomagającej biednym zwierzakom. Do tej pory w Warszawie funkcjonowało kilka placówek, z którymi Straż współpracowała. Jednak są to małe lecznice, których nie stać na bezpłatną pomoc zwierzętom (choć czasem nie było wyjścia).
Bardzo często zdarzają się sytuacje, kiedy po przeprowadzonej interwencji straż ze względu na niehumanitarne traktowanie zwierzaka musi go zabrać. Wtedy właściciel oczywiście nie chce płacić za leczenie, w końcu to on doprowadził czworonoga do takiego stanu. Wówczas strażacy nie mają wyjścia i muszą szukać weterynarza, który podejmie się akcji ratunkowej bez jakiejkolwiek zwłoki (czasem są to późne godziny nocne), a do tego zrobi to za darmo.
Lecznica dla wszystkich
Niestety nie zawsze mają tyle czasu. Teraz, kiedy ruszy nowa klinika to zmartwienie odejdzie. Placówka będzie przyjmować wszystkie zwierzaki, które potrzebują niezbędnej pomocy, ale też te, które złapały grypę. Wszystkie, bez żadnych wyjątków. Małe, duże, koty, psy i myszy, bezdomne i te z kochającym właścicielem, zarówno bogatym jak i biednym. Wszystkie futrzaki będą mogły zostać pacjentami kliniki.
W Anglii pojawił się wśród gwiazd i milionerów godny naśladowania trend. Odwiedzają Niebieski Krzyż, płacąc bardzo dużo za jakiekolwiek usługi dla swoich czworonożnych przyjaciół i w ten sposób wspierają klinikę, która dzięki temu może pomagać „biednym” zwierzakom. Trzymam kciuki, aby w Polsce ten pomysł również się zakorzenił.
Dzięki nowej warszawskiej lecznicy wiele zwierząt dopiero po raz pierwszy odwiedzi weterynarza. Często zdarzają się sytuacje, kiedy po mimo tego, że chcemy pomóc to niestety nie możemy. Tutaj będziemy mogli pomagać swoim ulubieńcom za symboliczną złotówkę.
Zobacz także: